6 Komentarzy do "Edukacja nie na $prz€daż!"
ika dnia 08.11.2009 o 1:07 am #
brawo! tylko wspólnie możemy wygrać z komercjalizacją szkolnictwa. Niech żyje ruch studencki! ;)
! dnia 09.11.2009 o 2:25 pm #
na waszej stronie jest za mało informacji
Łukasz - DZS dnia 09.11.2009 o 2:59 pm #
niedługo pojawi się więcej informacji – zachęcamy do regularnego zaglądania na stronę
Pete dnia 11.11.2009 o 3:15 pm #
Pls, co Wam przeszkadza w procesie bolońskim? Rozumiem protesty przeciwko niskim stypendiom, odbieraniu zniżek etc., ale obecność firm na uczelniach? To dzięki ich obecności macie szanse na wprowadzenie do programu studiów rzeczy, które będziecie mogli wykorzystać w pracy. Właśnie skończyłem dobrą uczelnię prowadzoną zgodnie z systemem bolońskim, z dużą obecnością pracodawców – dzięki temu od razu znalazłem dobrą (i dobrze płatną) pracę. Koledzy od “idei kształcenia i samorozwoju” (zazwyczaj sprowadzającej się do codziennego browca i ściągania na egzaminach) szturmują urzędy pracy i cieszą się ze staży za 300 zł/m-c. Pobudka!
Mateusz dnia 13.11.2009 o 5:31 pm #
Pete – bo edukacja, szczególnie szkolnictwo, to nie fabryka produkująca towar jakim są dla pracodawców pracownicy. A złośliwości w stylu “Koledzy od “idei kształcenia i samorozwoju” (zazwyczaj sprowadzającej się do codziennego browca i ściągania na egzaminach)” to sobie daruj, bo nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością.
Pete dnia 15.11.2009 o 5:42 pm #
Mateusz – celem edukacji jest jednak również dostarczenie wiedzy i umiejętności pozwalających na rozpoczęcie pracy. Zgadzam się, że studia powinny rozwijać osobowość, ale nie mogą się do tego ograniczać. Obecność pracodawców na uczelni uważam za pozytyw, i bardzo żałuję że na polskich uczelniach jest to jednak wciąż rzadkość – pracodawcy potrafią wskazać, o jakie elementy należy wzbogacić program studiów, żeby ich absolwenci stali się pożądani na rynku pracy. Jeśli dobrze rozumiem Wasze idee, powinniście wyraźnie zaznaczyć “nie interesuje nas kariera po studiach – jeśli będziemy bezrobotni, to nasza sprawa, nie będziemy potem protestowali że studia nie przygotowały nas odpowiednio do pracy”. Wtedy sprawa będzie czysta, a protesty mają szansę na spotkanie się z większym zrozumieniem. Skomentuj
|
|
|
|
|
||