<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie</title>
	<atom:link href="http://www.demokratyczne.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.demokratyczne.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 Dec 2009 12:45:54 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.5</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Przyczynek do refleksji nad obrazem studenta posttransformacyjnego</title>
		<link>http://www.demokratyczne.pl/?p=388</link>
		<comments>http://www.demokratyczne.pl/?p=388#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 11:52:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.demokratyczne.pl/?p=388</guid>
		<description><![CDATA[Los przeciętnego studenta i raczej mizerna kondycja samego ruchu studenckiego w dwadzieścia lat po transformacji nie doczekały się – jak dotąd – niemal żadnych rzetelnych opracowań. Kwestie takie, jak „uniwersytet zaangażowany” czy „demokracja na uczelniach” po dziś dzień stanowią de facto temat tabu w kręgach akademickich, i sami zainteresowani przez ostatnie dwie dekady czynili niewiele [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.demokratyczne.pl/wp-content/uploads/2009/12/marzec68C-300x250.jpg" alt="marzec68C" title="marzec68C" width="300" height="250" class="alignleft size-medium wp-image-392" /><strong>Los przeciętnego studenta i raczej mizerna kondycja samego ruchu studenckiego w dwadzieścia lat po transformacji nie doczekały się – jak dotąd – niemal żadnych rzetelnych opracowań. Kwestie takie, jak „uniwersytet zaangażowany” czy „demokracja na uczelniach” po dziś dzień stanowią de facto temat tabu w kręgach akademickich, i sami zainteresowani przez ostatnie dwie dekady czynili niewiele lub zgoła nic, by takiemu stanowi rzeczy przeciwdziałać. Równie kiepsko prezentowała się większość organizacji zrzeszających studentów, które zajmowały się głównie organizacją różnorakich imprez, zamiast działać na rzecz poprawy jakości nauki i bytu tych, których reprezentują. Sytuacja ta to tylko odzwierciedlenie marnej kondycji samego polskiego społeczeństwa, wtłoczonego w tryby wolnorynkowej machiny.</strong><br />
<span id="more-388"></span><br />
<strong>Student jako klient, student jako produkt </strong><br />
<strong></strong><br />
Z pobieżnej lektury statystyk mogłoby się wydawać, że od momentu zastąpienia PRLu III Rzeczpospolitą poziom intelektualny Polaków poszybował w górę. Ilość uczelni wyższych w kraju nad Wisłą wzrosła ze 112 w 1990 roku do prawie 400 w 2002, a liczba studentów w owym czasie zwiększyła się ponad czterokrotnie: z 371 tys. w roku 1989 do 1,711 mln w 2001.[1] Daje to Polsce drugie miejsce pod względem liczby studentów w Europie.[2] Równie imponująca jest ilość samej kadry naukowej. Na uczelniach wyższych pracuje obecnie ponad 100 tys. naukowców, z czego połowa w stopniu doktora lub wyższym.[3] Ponadto wśród nastolatków, nawet ze środowisk wiejskich, dość powszechna jest chęć podejmowania studiów wyższych.<br />
<strong></strong><br />
Owe cyfry warto jednak poprzeć pewną refleksją. Świadomość młodzieży jest bowiem ściśle powiązana z systemem ekonomicznym, w którym ta od urodzenia bądź wczesnej młodości jest osadzona. Młodych ludzi w znacznej większości nie interesują dzisiaj badania naukowe czy dążenie do pogłębiania wiedzy samej w sobie, lecz zwyczajna chęć znalezienia pracy, aby w przyszłości móc założyć rodzinę, kupić mieszkanie i samochód. To zaś jest motywacją do zrobienia wszystkiego, co poprawi wygląd CV i pozwoli na znalezienie jak najlepiej płatnej pracy. W taką właśnie logikę wpisane są również współczesne uniwersytety, które dawno już przestały być kuźnią nieskrępowanej myśli i miejscem intelektualnych poszukiwań. Postępująca ich komercjalizacja zastąpiła dawny stosunek student (poszukiwacz wiedzy) – uniwersytet (kadra naukowa) na czysto rynkowy układ: klient – firma i produkt – firma. Obecnie młody człowiek wchodzący w uczelniane mury traktowany jest jak osoba w sklepie, którą należy obsłużyć, oraz jak produkt w fabryce, taki sam jak inne obiekty z taśmy produkcyjnej. Poziom wykształcenia w logice kapitalizmu ma często rolę zupełnie drugorzędną: i tak magisterium z ekonomii będzie wyglądało lepiej w Curiculum Vitae, niż doktorat z filozofii.<br />
<strong></strong><br />
Wolny rynek wpływa destrukcyjnie nie tylko na samą jakość kształcenia, ale również na kwestię samego wyboru kierunku studiów. Pracodawcy potrzebują bowiem na ogół fachowych techników, a nie filozofujących humanistów. Ci drudzy mogą co najwyżej pełnić w zakładzie funkcje drugorzędne i prestiżowe.<br />
<strong></strong><br />
Na tym wszystkim tracą oczywiście sami studenci, często zupełnie nieświadomi istnienia owych problemów.<br />
<strong></strong><br />
<strong>Społeczeństwo jednakowych ludzi</strong><br />
<strong></strong><br />
Poza obniżeniem rzeczywistego poziomu edukacji wyższej powrót do kapitalizmu osadził całe społeczeństwo, a zatem również i studentów, w zupełnie nowej rzeczywistości ekonomicznej. Dawne rozwiązania rodem z Polski Ludowej, często nad podziw sensowne, zostały odrzucone. Stypendium, które dawniej na niektórych uczelniach było wydawane w formie darmowych miejsc w akademiku czy bezpłatnych obiadów na stołówce zostało zastąpione przez groszowe dotacje. Posłużmy się bardzo typowym przykładem. Na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu stypendium socjalne wynosi zaledwie 300 zł[4], pomimo istnienia bardzo ostrych kryteriów przyznawania go. Otrzymać takie stypendium może jedynie student, w rodzinie którego dochód na osobę nie przekracza 572 zł.[5] Jest to kwota skandalicznie niska – gospodarstwo domowe osiągające tak niskie dochody nie jest w stanie w sposób wystarczający wspierać finansowo dzieci, a przeżycie za 300 zł jest zupełnie niemożliwe. Warto zauważyć, że samo wynajęcie pokoju w akademiku UAM to koszt od 305 do 460 zł miesięcznie[6].<br />
<strong></strong><br />
Wszystkie te czynniki mają fatalny wpływ na kształtowanie się przyszłej kadry naukowej. Studenci z powodu złej sytuacji ekonomicznej zmuszeni są do podejmowania przypadkowych prac dorywczych. Zasilają oni w ten sposób szarą strefę, pozbawiając siebie jednocześnie praw pracowniczych i niejednokrotnie podlegając wyzyskowi. Brak pieniędzy w studenckiej kieszeni ma również nośne skutki społeczne. Student, który przez cztery czy pięć dni w tygodniu uczęszcza na zajęcia, a w weekendy pracuje nie może być świadomym obywatelem, bowiem nie ma czasu ni energii, by móc się nim stać. Po pracy – nierzadko całonocnej – na ogół pozostaje mu jedynie sen lub możliwość pójścia na imprezę i spicia się do nieprzytomności. Taki tryb życia nie skłania do chociażby pobieżnego przejrzenia prasy, nie wspominając już o ambitniejszej lekturze czy refleksji na temat otaczającej rzeczywistości. W ten sposób, pomimo odmiennych założeń, studia wyższe oduczają krytycznego myślenia, kreując społeczeństwo podobnych bądź takich samych jednostek. Świadomość polityczna większości studentów sprowadza się na ogół do utyskiwania na Kaczyńskich i obśmiewania ich rządów, dla których alternatywę ma stanowić – a jakże! – Donald Tusk.<br />
<strong></strong><br />
<strong>Ruch potrzebny od zaraz!</strong><br />
<strong></strong><br />
Owa dość oczywista ignorancja i swoisty bezwład światopoglądowy mają przełożenie na kondycję samego ruchu studenckiego, który jak dotąd w Polsce znajduje się w stanie raczej opłakanym. Większość z istniejących dotąd organizacji działających na uniwersytetach zajmuje się przede wszystkim organizowaniem tego, co dla posttransformacyjnego studenta typowe: imprez. Na ogół nie ma mowy o walce o jakiekolwiek postulaty socjalne czy obyczajowe, nie wspominając już o próbie osadzenia ruchu studenckiego w szerszym kontekście.<br />
<strong></strong><br />
Pomimo nakreślonego marazmu pojawiają się pierwsze symptomy poprawy sytuacji. Ruch studencki bowiem podnosi głowę w skali globalnej, i siłą rzeczy również w Polsce sytuacja zacznie się powoli zmieniać. Ostatnie protesty podejmowane w ramach akcji „Alarm dla edukacji” pokazują, że na większości uczelni wyższych w kraju istnieją grupy aktywistów, którzy swą energią i zaangażowaniem mają szansę zarazić koleżanki i kolegów. Potrzeba tutaj przede wszystkim cierpliwej i odpowiedzialnej pracy politycznej oraz podejmowania dyskusji nad istniejącymi w szkolnictwie wyższym problemami.<br />
<strong></strong><br />
Pewnie jeszcze dużo czasu upłynie, nim ruch studencki w Polsce stanie się tak silny, jak niemiecki czy amerykański. Warto bowiem odnotować, że w wielu miastach Europy zachodniej i Ameryki Północnej studenci okupowali i okupują swe uniwersytety, głośno protestując przeciwko komercjalizacji edukacji oraz podnosząc bardziej ogólne postulaty. Godna odnotowania w tej materii jest postawa komitetu protestacyjnego uniwersytetu w Hamburgu, który przyjął deklarację krytykującą kapitalizm jako „system, w którym wyzysk człowieka przez człowieka traktowany jest jako coś zupełnie naturalnego”.[7]<br />
<strong></strong><br />
W massmediach walka, która w Polsce dopiero się rozpoczyna będzie zapewne oceniana jako działalność grupy znudzonych życiem wywrotowców, którzy ot tak sobie postanowili pobawić się w protesty. Dlatego też szczególne znaczenie ma tutaj międzynarodowy wymiar walki o realizację podnoszonych przez studentów postulatów. Pojedynczy protest łatwo jest oczernić, ale szereg tego typu wydarzeń staje się poważną akcją polityczną oraz czyni z protestujących siłę, z którą rząd będzie musiał się liczyć.<br />
<strong></strong><br />
Emancypacyjny wymiar walki studentów nie powinien być wyjęty z szerszego kontekstu: musi się ona toczyć nie tylko globalnie, ale również na większej ilości płaszczyzn. Trudno bowiem o demokrację na uniwersytetach w społeczeństwie, gdzie demokracja służy uprzywilejowanej elicie. Warto więc, by studenci zainteresowali się i spróbowali włączyć w protesty pracowników, kobiet, czy homoseksualistów – słowem każdej grupy społecznej, która czuje się uciskana i cierpi na te same lub podobne do studentów problemy. Również i w Polsce widać pierwsze zarysy takich działań. Na ostatniej demonstracji pracowników z legendarnych zakładów im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu obok załogi oraz związkowców widać było również – co prawda jeszcze nielicznych – studentów. Pewne zręby poważnego ruchu zaczynają się zatem tworzyć i od nas wszystkich zależy, czy uda się wyposażyć go w odpowiedzialne kierownictwo, długofalowy program polityczny i osadzić w szerszym kontekście.<br />
<strong></strong><br />
<strong></strong><br />
<em><strong>Piotr Kuligowski</strong> &#8211; student historii i działacz Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu</em><br />
<strong></strong><br />
<strong></strong><br />
<strong> Przypisy:</strong><br />
1. <a href="http://www.nbp.pl/publikacje/bank_i_kredyt/2003_02/wstep.pdf">http://www.nbp.pl/publikacje/bank_i_kredyt/2003_02/wstep.pdf</a>, dostęp: 23 XI 2009.<br />
2. <a href="http://www.polandguangzhou.com/pl/download/586.pdf">http://www.polandguangzhou.com/pl/download/586.pdf</a>, dostęp: 23 XI 2009.<br />
3. Tamże.<br />
4. <a href="http://wydzial.historyczny.amu.edu.pl/file/stypendia/kryteria_przyznawania_pomocy _ materialnej_semestr_zimowy.pdf">http://wydzial.historyczny.amu.edu.pl/file/stypendia/kryteria_przyznawania_pomocy _ materialnej_semestr_zimowy.pdf</a>, dostęp: 27 XI 2009.<br />
5. Tamże.<br />
6. <a href="http://wydzial.historyczny.amu.edu.pl/akademiki_informacje.html">http://wydzial.historyczny.amu.edu.pl/akademiki_informacje.html</a>, dostęp: 27 XI 2009.<br />
7. <a href="http://lewica.pl/?id=20397">http://lewica.pl/?id=20397</a>, dostęp: 27 XI 2009.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.demokratyczne.pl/?feed=rss2&amp;p=388</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rektorzy chcą płatnych studiów!</title>
		<link>http://www.demokratyczne.pl/?p=374</link>
		<comments>http://www.demokratyczne.pl/?p=374#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 09:20:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.demokratyczne.pl/?p=374</guid>
		<description><![CDATA[Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec projektu strategii rozwoju szkolnictwa wyższego, opracowanego przez środowisko rektorskie, zakładającego wprowadzenie powszechnej odpłatności za studia. 

Zdecydowana większość polskich studentek i studentów nie zgadza się na przyjęcie takiego rozwiązania. 

O ile prawdą jest, iż szkolnictwo wyższe jest niedofinansowane, o tyle pomysł rozwiązania tego problemu poprzez obciążenie studenckich kieszeni, jest nie do przyjęcia. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img alt="" src="http://lh4.ggpht.com/_i0H-eAWyuIw/SxfH-y453sI/AAAAAAAAAdQ/7z9qW7PuTXo/platnym.jpg" title="platnym" class="alignleft" width="300" height="213" /><strong>Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec projektu strategii rozwoju szkolnictwa wyższego, opracowanego przez środowisko rektorskie, zakładającego wprowadzenie powszechnej odpłatności za studia. </strong><br />
<strong></strong><br />
<strong>Zdecydowana większość polskich studentek i studentów nie zgadza się na przyjęcie takiego rozwiązania. </strong><br />
<span id="more-374"></span><br />
O ile prawdą jest, iż szkolnictwo wyższe jest niedofinansowane, o tyle pomysł rozwiązania tego problemu poprzez obciążenie studenckich kieszeni, jest nie do przyjęcia. Już teraz wysokie koszty utrzymania są dla wielu mniej zamożnych osób barierą skutecznie uniemożliwiającą podjęcie bezpłatnej edukacji. Nie mamy wątpliwości, że wprowadzenie czesnego doprowadzi ostatecznie do sytuacji, w której studia będą mogli podejmować tylko Ci, których będzie na to stać. W demokratycznym państwie nie ma miejsca na ograniczanie dostępu do edukacji z powodów ekonomicznych! Czynnikiem decydującym o przyjęciu na studia powinna być wiedza, nie zasobność portfela.<br />
<strong></strong><br />
Równie skandaliczną propozycją jest pomysł zastąpienia stypendiów kredytami studenckimi. Stworzy to następną sferę nierówności, zmuszając niezamożne osoby, do zadłużenia się już na starcie. Podczas kiedy konstruuje się kolejne miraże skuteczności takiego rozwiązania, pragniemy przypomnieć, że i obecnie istniejący system studenckiego kredytowania miał w założeniu czynić cuda. Ostatecznie do zaciągnięcia kredytu studenckiego zdolnych okazało się nie więcej niż kilka procent studentek i studentów.<br />
<strong></strong><br />
Nowoczesne, demokratyczne państwo stawia na naukę i edukację. Traktowanie tych dziedzin w sposób priorytetowy wymaga inwestowania w nie. Kraje, które to zrozumiały, zbierają teraz żniwo w postaci mocnej gospodarki, aktywnego społeczeństwa obywatelskiego i rozwiniętej technologii. Dlatego też wydatki publiczne na szkolnictwo wyższe muszą zostać zwiększone.<br />
<strong></strong><br />
Jesteśmy głęboko zbulwersowani podejściem środowiska rektorskiego. Mamy poważne wątpliwości czy na pewno przedstawiciele władz uczelni kierowali się interesem publicznym. Traktowanie szkoły wyższej jak przedsiębiorstwa przypomina bardziej zachowanie &#8220;biznesmena w gronostajach&#8221;, aniżeli przedstawiciela szacownej profesji Rektora.<br />
<strong></strong><br />
W stosunku do kadry akademickiej polskich uczelni, dystansującej się od zajmowania bardziej stanowczego stanowiska w sprawie problemów społecznych, w tym problemów komercjalizacji szkolnictwa wyższego, użyto jakiś czas temu sformułowania &#8220;uniwersytet milczących profesorów&#8221;. Mamy jednak nadzieję, że chociaż dla części tego środowiska bliski jest jeszcze etos inteligenta zaangażowanego, któremu nie jest obojętne dobro publiczne.<br />
<strong></strong><br />
Trwający obecnie w Austrii ogólnokrajowy bunt środowisk akademickich stanowiący element szerszego, globalnego ruchu, rozpoczął nie kto inny, jak profesorowie okupacją auli wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dlatego apelujemy do kadry naukowej o wsparcie podobnych działań prowadzonych przez studentów w Polsce.<br />
<strong></strong><br />
Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie zintensyfikuje swoje działania, włącznie z bardziej zdecydowanymi jak strajki studenckie i akcje protestacyjne, w celu obrony obecnie istniejącej częściowej, a także walki o rzeczywistą powszechność i bezpłatność w dostępie do edukacji wyższej w Polsce.<br />
<strong></strong><br />
<strong>EDUKACJA PRAWEM, NIE TOWAREM!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.demokratyczne.pl/?feed=rss2&amp;p=374</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8216;Międzynarodowy Dzień Studenta&#8217; na świecie</title>
		<link>http://www.demokratyczne.pl/?p=356</link>
		<comments>http://www.demokratyczne.pl/?p=356#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 18:17:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.demokratyczne.pl/?p=356</guid>
		<description><![CDATA[&#8216;Światowy Tydzień Akcji &#8211; Edukacja nie na $prz€daż!&#8217;, którego punktem kulminacyjnym był Międzynarodowy Dzień Studenta 17 listopada, zgromadził na uczelniach i ulicach miast akademickich setki tysięcy osób w Europie i na całym świecie. 

Wszystkich zjednoczył globalny protest przeciwko tym zapisom procesu bolońskiego, które prowadzą do komercjalizacji i prywatyzacji edukacji oraz nauki.

Poniżej krótko przedstawiamy to co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-medium wp-image-357" title="14551_182030692381_71253357381_3484223_3879297_n" src="http://www.demokratyczne.pl/wp-content/uploads/2009/11/14551_182030692381_71253357381_3484223_3879297_n-300x213.jpg" alt="14551_182030692381_71253357381_3484223_3879297_n" width="300" height="213" /><strong>&#8216;Światowy Tydzień Akcji &#8211; Edukacja nie na $prz€daż!&#8217;, którego punktem kulminacyjnym był Międzynarodowy Dzień Studenta 17 listopada, zgromadził na uczelniach i ulicach miast akademickich setki tysięcy osób w Europie i na całym świecie. </strong><br />
<strong></strong><br />
<strong>Wszystkich zjednoczył globalny protest przeciwko tym zapisom procesu bolońskiego, które prowadzą do komercjalizacji i prywatyzacji edukacji oraz nauki.</strong><br />
<strong></strong><br />
<strong>Poniżej krótko przedstawiamy to co się wydarzyło.</strong><br />
<span id="more-356"></span><br />
<strong>Szwajcaria </strong><br />
Blisko 250 studentek i studentów zgromadziła demonstracja w Genewie. Po proteście przystąpiono do okupacji jednej z uniwersyteckich sal wykładowych. Do okupacji sal wykładowych przystąpiło także około 400 studentek i studentów na Uniwersytecie w Bernie oraz 500 na Uniwersytecie w Zurichu. Od kilkunastu dni trwa również okupacja Uniwersytetu w Basel.<br />
<strong></strong><br />
<strong>Niemcy </strong><br />
Niemieckie place i ulice musiały pomieścić w całym kraju ponad 90 tysięcy studentek i studentów, licealistów, rodziców i związkowców &#8211; 3 tys. osób w Essen, 2 tys. w Aachen, 10 tys. w Wiesbaden, 25 tys. w Berlinie, 2,5 tys. w Heidelbergu, 10 tys. w Monachium, 3 tys. w Mainz, 500 osób w Darmstadt, 2 tys. w Osnabrück, 4 tys. w Düsseldorfie, 1 tys. w Poczdamie, 1,5 tys. w Jenie, 2,5 tys. w Bonn, 700 osób w Bochum, 1 tys. w Hanowerze, 3 tys. w Kolonii, 1 tys. w Regensburgu, 5 tys. we Freiburgu, 500 osób w Karlsruhe, 2 tys. w Hamburgu, 2,5 tys. w Münster w 5 tys. w Norymberdze. Przystąpiono do okupacji sal wykładowych na Colleg&#8217;u w Weingarten, Uniwersytecie Georga-Simona-Ohma w Erlangen, Uniwersytecie w Norymberdze-Erlangen, Uniwersytecie w Kaiserslautern, Uniwersytecie w Bonn, Uniwersytecie w Poczdamie, Uniwersytecie w Augsburgu, Uniwersytecie w Erfurcie, Uniwersytecie w Münster, Uniwersytecie w Jenie, Akademii Sztuk w Norymberdze, Uniwersytecie w Passau, Uniwersytecie w Paderborn, Uniwersytecie w Kolonii, Uniwersytecie w Tybindze, Uniwersytecie w Trier, Uniwersytecie Otto-Friedricha w Bambergu, Uniwersytecie w Karlsruhe, Uniwersytecie w Siegen, Uniwersytecie Technicznym i Akademii Sztuk Pięknych w Braunschweig.<br />
<strong></strong><br />
<strong>Włochy </strong><br />
Tutaj protestowało ponad 150 tysięcy osób min. 10 tys. w Rzymie, 15 tys. w Turynie, 5 tys. w Genui, 10 tys. w Neapolu, 7 tys. w Bari, 2 tys. w Lecce, 3 tys. we Florencji, 3 tys. w Cosenza oraz 8 tys. w Salerno. Przed jedną noc okupowano rektorat Uniwersytetu w Turynie.<br />
<strong></strong><br />
<strong>Austria </strong><br />
Największa demonstracja odbyła się w Wiedniu &#8211; 2 tys. osób, mniejsze także w Linzu, Grazu i Insbrucku.<br />
<strong></strong><br />
<strong>Francja</strong><br />
Protesty odbyły się tu w 26 miastach min. 1 tys. osób protestowało w Rouen, 500 osób w Grenoble, 400 w Rennes, 250 w Quimper, 150 w Dimard. Jednakże była to tylko mobilizacja przed dużo większymi akcjami mającymi objąć całą Francję 24 listopada.<br />
<strong></strong><br />
Mniejsze akcje odbyly się również w Budapeszcie (<strong>Węgry</strong>), Skopje (<strong>Macedonia</strong>), Belgradzie (<strong>Serbia</strong>) i kilku ośrodkach akademickich w <strong>Wielkiej Brytanii</strong> i <strong>Indonezji</strong>.<br />
<strong></strong><br />
<a href="http://emancipating-education-for-all.org/overview_nov17">http://emancipating-education-for-all.org/overview_nov17</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.demokratyczne.pl/?feed=rss2&amp;p=356</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Relacja z &#8216;Alarmu dla edukacji!&#8217;</title>
		<link>http://www.demokratyczne.pl/?p=329</link>
		<comments>http://www.demokratyczne.pl/?p=329#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 20:34:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.demokratyczne.pl/?p=329</guid>
		<description><![CDATA[
17 listopada, w Międzynarodowym Dniu Studenta, o godzinie 11.55 w kilkunastu ośrodkach akademickich w całej Polsce rozległ się &#8220;ALARM DLA EDUKACJI!&#8221; zorganizowany przez Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie.

Setki studentek i studentów wielu polskich uczelni wyszło na ulice, żeby zaprotestować przeciwko nie najlepszym warunkom, w których muszą się dzisiaj kształcić, planom rządowych reform zakładających wprowadzenie odpłatności za podjęcie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.demokratyczne.pl/wp-content/uploads/2009/11/IMG_47371-300x200.jpg" alt="IMG_4737" title="IMG_4737" width="300" height="200" class="alignleft size-medium wp-image-340" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>17 listopada, w Międzynarodowym Dniu Studenta, o godzinie 11.55 w kilkunastu ośrodkach akademickich w całej Polsce rozległ się &#8220;ALARM DLA EDUKACJI!&#8221; zorganizowany przez Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie.</strong><br />
<strong></strong><br />
Setki studentek i studentów wielu polskich uczelni wyszło na ulice, żeby zaprotestować przeciwko nie najlepszym warunkom, w których muszą się dzisiaj kształcić, planom rządowych reform zakładających wprowadzenie odpłatności za podjęcie drugiego kierunku studiów, a także przeciwko procesowi bolońskiemu, który powoduje komercjalizację edukacji.<br />
<span id="more-329"></span><br />
W <span style="font-weight: bold;">Białymstoku</span> na Placu Uniwersyteckim przed Wydziałami Historyczno-Socjologicznym i Filologicznym UwB, zgromadziło się ponad 120 studentek i studentów niemalże wszystkich białostockich uczelni wyższych. Studentki i studenci przynieśli ze sobą 2 transparenty z napisami &#8220;Edukacja nie na $prz€daż&#8221; oraz &#8220;Alarm dla edukacji! NIE płatnym studiom!&#8221;. Pomimo paskudnej pogody, było bardzo głośno, a atmosfera gorąca. Aby pokazać do czego w ostateczności prowadzi komercjalizacja, zlicytowano kilka uniwersyteckich wydziałów, Politechnikę i Uniwersytet Medyczny.<br />
<strong></strong><br />
Ponad 20 studentek i studentów pikietowało przed Wydziałem Ekonomiczno-Socjologicznym UŁ także w <strong>Ł</strong><span style="font-weight: bold;"><strong>odzi</strong></span>. Również tutaj rozwinięto transparent z haslem &#8220;Edukacja nie na $prz€daż!&#8221;. Po kilku minutach głośnego &#8220;budzenia do walki&#8221; społeczności akademickiej, studentki i studenci Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego wypisali na przyniesionym flipcharcie kilkanaście studenckich postulatów.<br />
<strong></strong><br />
Około 30 osób z Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego oraz Otwartego Komitetu Uwalniania Przestrzeni Edukacyjnych zebrało się przed Biblioteką Główną UG w <span style="font-weight: bold;">Gdańsku</span>. Po trwającym kilkanaście minut &#8220;alarmie&#8221; i skandowaniu haseł: &#8220;chcemy edukacji, nie prywatyzacji!&#8221; czy &#8220;edukacja prawem, nie towarem&#8221;, studentki i studenci rozdawali ulotki i rozmawiali z kolegami i koleżankami na Wydziałach Prawa i Administracji oraz Nauk Społecznych o edukacyjnych problemach.<br />
<strong></strong><br />
W<span style="font-weight: bold;"> Białej Podlaskiej </span>przed Państwową Szkolą Wyższą, w<span style="font-weight: bold;"> Lublinie</span> przed Rektoratem UMCS, <span style="font-weight: bold;">Olsztynie</span> przed Rektoratem UWM i<span style="font-weight: bold;"> Toruniu </span>przed Biblioteką Główną UMK po kilkudziesięciu działaczy i działaczek DZS przeprowadziło akcję rozdawania ulotek informacyjnych o komercjalizacji i istocie procesu bolońskiego. Podczas rozmów uświadamiano społeczność studencką o konieczności zorganizowania się i wyrażenia sprzeciwu wobec kolejnych prób łamania konstytucyjnego prawa do bezpłatnej i powszechnej edukacji dla wszystkich obywateli .<br />
<strong></strong><br />
<span style="font-weight: bold;">Warszawscy</span> studenci i studentki w liczbie ponad 30 osób zgromadzili się na demonstracji przed Bramą Główną UW na Krakowskim Przedmieściu. Głośno zaprotestowano przeciwko warunkom studiowania i planom wprowadzenia częściowej odpłatności za studia.<br />
<strong></strong><br />
Blisko 200 osób uczestniczyło w akcji flashmob na Wydziale Etnologii Filii UŚ w <span style="font-weight: bold;">Cieszynie</span>. W proteście przeciwko komercjalizacji uczelni wyższych studentki i studenci zastygli w długiej kolejce do wydziałowego Dziekanatu.<br />
<strong></strong><br />
W <strong>Krakowie</strong> protestowano przed Collegium Novum UJ. &#8220;Alarm dla edukacji!&#8221; podniosło tu ponad 40 studentek i studentów kilku krakowskich uczelni, głownie UJ oraz UP.<br />
<strong></strong><br />
Akcja Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego spotykała się w większości z entuzjazmem. Wiele studentek i studentów podkreślało zadowolenie z faktu, że wreszcie powstała organizacja studencka prawdziwie zajmująca się obroną ich praw i interesów.<br />
<strong></strong><br />
&#8220;Alarm dla edukacji!&#8221; wzbudził również ogromne zainteresowanie medialne. Informacje i relacje pojawiły się niemalże we wszystkich mediach zarówno ogólnopolskich, jak i lokalnych.<br />
<strong></strong><br />
Wszystko to wskazuje na słuszność i zapotrzebowanie na podjętą przez nas inicjatywę powołania Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego. Mamy nadzieję, że poczyniliśmy pierwszy krok do budowy studenckiego ruchu społecznego, takiego jaki funkcjonował w Polsce kilkadziesiąt lat temu i funkcjonuje w dalszym ciągu w Europie Zachodniej i na świecie!<br />
<strong></strong><br />
<strong></strong><br />
<strong>Relation from &#8220;ALARM FOR EDUCATION!&#8221; in English:</strong><br />
<strong></strong><br />
<strong>On 17th of November, the International Students&#8217; Day, at 5 minutes before noon in many academic cities of Poland students from Democratic Students Association organized &#8220;ALARM FOR EDUCATION&#8221;.</strong><br />
<strong></strong><br />
Hundreds of Polish students from many universities went on the streets to protest against bad conditions in which they must study today, the government plans to introduce reforms which assume payments for taking a second faculty, as well as the “Bologna Process” and the commercialization of education.<br />
<strong></strong><br />
In Bialystok on the University Square of Bialystok University, more than 120 students gathered to protest. Students brought with them banners saying &#8220;Education is not for $AL€!&#8221; and &#8220;Alarm for education! NO for paid studies&#8221; and etc. Despite the nasty weather, it was very loud and the atmosphere was hot.<br />
<strong></strong><br />
To show where the commercialization leads, students performed a simulated auction of different University Departments.<br />
Students from the Democratic Students&#8217; Association and from the OKUPE Committee met in front of University Library in Gdansk. After several minutes of making a huge noise and chanting: &#8220;We want education, not privatization!&#8221; and “Education is a right, not a privilege!”, students handed out leaflets and talked about the educational problems with colleagues from the University.<br />
<strong></strong><br />
Nearly 200 people participated in the flash-mob organized at the University of Silesia in Cieszyn. In protest against the commercialization of education, students froze in a long queue to the Dean&#8217;s Office.<br />
<strong></strong><br />
Similar actions were held in Warsaw, Lodz, Torun, Biala Podlaska, Olsztyn, Krakow and Lublin where hundreds of students participated in protests.<br />
<strong></strong><br />
The action of the Democratic Students&#8217; Association usually met with enthusiastic reactions. Many students emphasized their satisfaction with the fact that someone finally decided to start a real defense of their rights and interests.<br />
<strong></strong><br />
&#8220;Alarm for education!&#8221; also attracted a huge media interest. Information and reports appeared in almost all media, both nationwide and locally.<br />
<strong></strong><br />
All this shows the validity and need for the initiative taken by our appointed Democratic Students&#8217; Association. We hope that we have made the first step to rebuild students&#8217; social movement, which was in Poland several years ago and is still strong in Western Europe and the world!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.demokratyczne.pl/?feed=rss2&amp;p=329</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alarm dla edukacji!</title>
		<link>http://www.demokratyczne.pl/?p=293</link>
		<comments>http://www.demokratyczne.pl/?p=293#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 09:31:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcje]]></category>
		<category><![CDATA[alarm dla edukacji]]></category>
		<category><![CDATA[demokratyczne zreszenie studenckie]]></category>
		<category><![CDATA[dzs]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja nie na sprzedaż]]></category>
		<category><![CDATA[międzynarodowy dzień studenta]]></category>
		<category><![CDATA[nzs]]></category>
		<category><![CDATA[prawa studenta]]></category>
		<category><![CDATA[światowy tydzień akcji]]></category>
		<category><![CDATA[zsp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.demokratyczne.pl/?p=293</guid>
		<description><![CDATA[
Nie jesteś zadowolony z obecnego modelu edukacji wyższej w Polsce? Twoje stypendium socjalne/naukowe wydajesz co miesiąc w całości na ksero, zjedzenie kilku ciepłych obiadów na mieście i dojazdy na uczelnię? Nie chcesz płacić za studia? Masz dość obniżania zniżek studenckich? Dość lekceważącego traktowania na uczelni?
 
17 listopada w Międzynarodowy Dzień Studenta, za pięć dwunasta, spotkamy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-medium wp-image-294" title="now" src="http://www.demokratyczne.pl/wp-content/uploads/2009/11/now-212x300.png" alt="now" width="212" height="300" /></p>
<p><strong>Nie jesteś zadowolony z obecnego modelu edukacji wyższej w Polsce? Twoje stypendium socjalne/naukowe wydajesz co miesiąc w całości na ksero, zjedzenie kilku ciepłych obiadów na mieście i dojazdy na uczelnię? Nie chcesz płacić za studia? Masz dość obniżania zniżek studenckich? Dość lekceważącego traktowania na uczelni?</strong><br />
<strong> </strong><br />
17 listopada w Międzynarodowy Dzień Studenta, za pięć dwunasta, spotkamy się pod uczelniami w całej Polsce by podnieść &#8220;Alarm dla edukacji!&#8221;.<br />
<strong> </strong><br />
Będzie to nasz studencki <strong>protest</strong> przeciwko fatalnym warunkom studiowania i anty-studenckim projektom reform zakładającym wprowadzenie częściowo płatnych studiów!<br />
<strong></strong><br />
<strong></strong></p>
<p>Naszą bronią jest <strong>solidarność</strong>. Tylko razem możemy wywalczyć respektowanie konstytucyjnego prawa do powszechnej i bezpłatnej edukacji. Przyłącz się do nas i walcz o swoje interesy!  Pamiętaj o wzięciu ze sobą gwizdka, trąbki, budzika lub innego przedmiotu robiącego <strong>hałas! </strong>Niech nas usłyszą!<br />
<strong></strong><br />
<span id="more-293"></span><br />
<strong>Białystok </strong>- Plac Uniwersytecki, przed Wydziałem Socjologiczno-Historycznym UwB,<br />
kontakt do koordynatora: Wojciech Kobyliński 504 791 589<br />
<strong></strong><br />
<strong>Biała Podlaska</strong> &#8211; ul. Sidorska, przed budynkiem PSW,<br />
kontakt do koordynatora: Kamil Łojko 721 022 706<br />
<strong></strong><br />
<strong>Cieszyn</strong> &#8211; Plac przed wejściem głównym do Wydziału Etnologii i Nauk o Edukacji UŚ<br />
kontakt do koordynatora: Anna Cieplak 604 778 950<br />
<strong></strong><br />
<strong>Gdańsk</strong> &#8211; Plac przed Biblioteką Główną UG,<br />
kontakt do koordynatora: Krzysztof Adamski 604 571 909<br />
<strong></strong><br />
<strong>Toruń</strong> &#8211; Plac przed Biblioteką Główną UMK,<br />
kontakt do koordynatora: Łukasz Markuszewski 694 110 064<br />
<strong></strong><br />
<strong>Kraków</strong> &#8211; ul. Gołębia, przed Collegium Novum UJ,<br />
kontakt do koordynatora: Daniel Wójcik 601 246 092<br />
<strong></strong><br />
<strong>Lublin</strong> &#8211; Plac Marii Curie-Skłodowskiej, przed Rektoratem UMCS<br />
kontakt do koordynatora: Urban Kępa 666 316 369<br />
<strong></strong><br />
<strong>Łódź</strong> &#8211; ul. P.O.W. 3/5, przed Wydziałem Ekonomiczno-Socjologicznym UŁ,<br />
kontakt do koordynatora: Mateusz Mirys 664 039 307<br />
<strong></strong><br />
<strong>Olsztyn</strong> &#8211; Kortowo, przed Rektoratem UWM,<br />
kontakt do koordynatora: Piotr Falkowski 696 197 820<br />
<strong></strong><br />
<strong>Warszawa</strong> &#8211; ul. Krakowskie Przedmieście, przed Bramą Główną UW.<br />
kontakt do koordynatora: Maciej Łapski 505 580 045<br />
<strong></strong><br />
(Jeżeli chciałbyś zrobić protest w mieście, którego nie ma powyżej &#8211; napisz do nas na sekretariat@demokratyczne.pl Pomożemy Ci go zorganizować!)<br />
<strong></strong><br />
Nie będziemy sami! W tym samym dniu, w ramach &#8220;Światowego Tygodnia Akcji &#8211; Edukacja nie na sprzedaż!&#8221;, wyjdą na ulice również nasze i nasi koleżanki i koledzy w Europie oraz innych krajach na całym świecie. Będzie to pierwszy w historii globalny protest studencki przeciwko komercjalizacji edukacji i Procesowi Bolońskiemu!<br />
<strong></strong><br />
<a onmousedown="UntrustedLink.bootstrap($(this), &quot;1e45421a0b45fd8116e0e9c1e96a5fe0&quot;, event)" rel="nofollow" href="http://emancipating-education-for-all.org/press_release_nov5" target="_blank">http://emancipating-education-for-all.org/press_release_nov5</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.demokratyczne.pl/?feed=rss2&amp;p=293</wfw:commentRss>
		<slash:comments>47</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Edukacja nie na $prz€daż!</title>
		<link>http://www.demokratyczne.pl/?p=252</link>
		<comments>http://www.demokratyczne.pl/?p=252#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 21:55:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.demokratyczne.pl/?p=252</guid>
		<description><![CDATA[
Ruchy studenckie na rzecz darmowej publicznej edukacji zaczynają jednoczyć swoje wysiłki na skalę światową!

Przez ostatnie kilka lat studenci z całego świata byli świadkami szybujących w górę opłat za edukację, wciągających wielu z nich w spiralę długów trwającą lata po ukończeniu studiów. Od niedawna zauważalna jest również obecność firm i korporacji w murach uczelni, czy nawet [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-medium wp-image-253" title="education" src="http://www.demokratyczne.pl/wp-content/uploads/2009/11/education-300x210.png" alt="education" width="300" height="210" /></p>
<p><strong>Ruchy studenckie na rzecz darmowej publicznej edukacji zaczynają jednoczyć swoje wysiłki na skalę światową!</strong><br />
<strong></strong><br />
Przez ostatnie kilka lat studenci z całego świata byli świadkami szybujących w górę opłat za edukację, wciągających wielu z nich w spiralę długów trwającą lata po ukończeniu studiów. Od niedawna zauważalna jest również obecność firm i korporacji w murach uczelni, czy nawet szkół. Publiczne instytucje edukacyjne w coraz większym stopniu zaczynają podlegać siłom gospodarczym/rynkowym. Przekształca się je w miejsce komercji i biznesu, w którym studenci, uczniowie, nauczyciele i personel nie mają głosu ani wpływu na ich funkcjonowanie. Studenci &#8212; czy nawet uczniowie &#8212; postrzegani są jako klienci, co tworzy atmosferę przeciwstawną do idei kształcenia i samorozwoju. Ludzie na całym świecie odczuwają coraz większy wpływ cięć budżetowych i rosnących wpływów interesów ekonomicznych w publicznej edukacji.<br />
<span id="more-252"></span><br />
W reakcji do tych negatywnych zjawisk różne grupy i ruchy społeczne z całego świata jednoczą się w walce o bezpłatną i wolnościową edukację.<br />
<strong> </strong><br />
5 listopada, &#8220;na rozgrzewkę&#8221; i początek Światowego Tygodnia Akcji, odbędą się koordynowane na skalę międzynarodową akcje protestacyjne, stanowiące część wydarzenia &#8220;Edukacja nie jest na $przedaż &#8212; Światowy Tydzień Akcji&#8221; (od 9 do 18 listopada). Już teraz blisko 70 grup w 30 krajach (np. Kanadzie, Liberii, Chorwacji, Filipinach, Niemczech, Indonezji, Francji, Bangladeszu, Włoszech i w Stanach Zjednoczonych) nawołuje do publicznych dyskusji, demonstracji i okupowania publicznych przestrzeni/instytucji podczas tygodnia akcji.<br />
<strong> </strong><br />
Informacje o okupacji uniwersytetów w całej Austrii rozprzestrzeniły się po całym świecie z prędkością pożaru i dały dużo energii międzynarodowej sieci aktywistów. Ludzie w wielu różnych częściach globu identyfikują się z postulatami i dążeniami okupujących uczelnie. Wszyscy oni, będący częścią światowego ruchu studenckiego, apelują o wyrażenie poparcia dla idei bezpłatnej edukacji i sprzeciwu wobec tzw. &#8220;Procesu Bolońskiego&#8221; w dniu 5 listopada.<br />
<strong> </strong><br />
Na ten sam dzień organizacje studenckie w Kanadzie nawołują do demonstracji na dużą skalę, w proteście przeciwko odpłatnościom za naukę oraz postępującej komercjalizacji edukacji. Protesty przygotowywane są również przez grupy m.in. w Stanach Zjednoczonych, Niemczech i Szwajcarii.<br />
<strong> </strong><br />
Szczytowym momentem będą demonstracje, protesty i strajki 17 listopada, czyli w Światowym Dniu Studenta, które odbędą się w Niemczech, Francji, Włoszech, Austrii, Polsce i wielu innych państwach<br />
<strong> </strong><br />
Regularne spotkania on-line, kontakt poprzez fora internetowe oraz listy mailingowe pomagają w utrzymaniu ciągłego przepływu informacji między aktywistami i aktywistkami, niezależnie od ich lokalizacji. Przygotowaniem &#8220;bazy&#8221; dla Światowego Tygodnia Akcji zajęli się, przy pomocy powyższych narzędzi, ludzie z całego świata identyfikujący się ze Światowym Ruchem Studenckim, będącym niezależną platformą do koordynacji wydarzeń.<br />
<strong> </strong><br />
Ten nowo-utworzony międzynarodowy ruch dąży do wywołania publicznych debat na temat funkcjonowania publicznych systemów edukacji w kontekście poszczególnych społeczeństw oraz związku między lokalnymi problemami instytucji edukacyjnych a globalnymi siłami ekonomicznymi. Stara się on wskazać konieczność istnienia darmowej i wolnościowej edukacji w każdym demokratycznym społeczeństwie.<br />
<strong> </strong><br />
Kwestie, o których mowa wyżej mają wpływ nie tylko na tych, których dotyczą one bezpośrednio &#8212; na studentów i studentki, ale na właściwe funkcjonowanie całego społeczeństwa. Każda z grup będących częścią ruchu sama formułuje szczegółowe postulaty, dostosowane do lokalnych warunków, ale wszystkie one jednoczą się w walce o bezpłatną i wolnościową edukację &#8212; jednoczą się globalnie!<br />
<strong></strong><br />
<strong></strong><br />
English version &#8211; <a href="http://emancipating-education-for-all.org/press_release_nov5">http://emancipating-education-for-all.org/press_release_nov5</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.demokratyczne.pl/?feed=rss2&amp;p=252</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Solidarni ze studentami w Austrii!</title>
		<link>http://www.demokratyczne.pl/?p=206</link>
		<comments>http://www.demokratyczne.pl/?p=206#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Nov 2009 17:19:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.demokratyczne.pl/?p=206</guid>
		<description><![CDATA[
Wyrażamy naszą solidarność z protestami studenckimi odbywającymi się w całej Austrii. Wspieramy studentów i studentki okupujących swoje uniwersytety w Wiedniu, Linzu, Grazie, Klagenfurcie i Innsbrucku. Toczona przez was walka o bezpłatną, demokratyczną i emancypacyjną edukację dostępną dla wszystkich, jest tą samą walką, którą prowadzą studenci i studentki z całego świata.


Procesy prywatyzacji i komercjalizacji edukacji wyższej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-medium wp-image-209" title="48033" src="http://www.demokratyczne.pl/wp-content/uploads/2009/11/48033-300x199.jpg" alt="48033" width="300" height="199" /></p>
<p><strong>Wyrażamy naszą solidarność z protestami studenckimi odbywającymi się w całej Austrii. Wspieramy studentów i studentki okupujących swoje uniwersytety w Wiedniu, Linzu, Grazie, Klagenfurcie i Innsbrucku. Toczona przez was walka o bezpłatną, demokratyczną i emancypacyjną edukację dostępną dla wszystkich, jest tą samą walką, którą prowadzą studenci i studentki z całego świata.</strong><br />
<strong><br />
</strong><br />
Procesy prywatyzacji i komercjalizacji edukacji wyższej &#8212; stanowiące integralną część i zarazem skutek neoliberalnej polityki &#8212; są już w tym momencie w Polsce bardzo zaawansowane. Poczynając od pozbawienia studentów 50% ulgi na przejazdy koleją, przez ograniczanie dostępu do drugiego kierunku studiów, skończywszy wreszcie na wprowadzaniu reform tzw. Procesu Bolońskiego, polskie rządy ostatnich lat zrobiły wszystko co mogły by miarowo pozbawiać studentów ich praw i przywilejów. Dominującym kierunkiem jest dążenie do przekształcenia studiów w przygotowanie do zawodu, zgodnie z wymaganiami &#8220;pracodawców&#8221; i rynku, kosztem idei prowadzenia badań naukowych oraz rozwoju osobistego.<br />
<span id="more-206"></span><br />
Jeśli mamy mieć jakąkolwiek szansę przezwyciężenia neoliberalnych trendów w edukacji wyższej nasza walka musi być prowadzona nie tylko lokalnie, ale również globalnie. Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie deklaruje swoje wsparcie w informowaniu o postulatach Międzynarodowego Ruchu Studenckiego, wydarzeniach odbywających się w trakcie Światowego Tygodnia Akcji oraz o protestach w Austrii jak i w każdym innym kraju.<br />
<em><br />
</em><br />
Z poważaniem,</p>
<p><strong>Sekretariat Krajowy</strong></p>
<p>Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego<br />
<em><br />
</em><br />
<em><br />
</em><br />
<strong>SOLIDARITY WITH AUSTRIA!</strong><br />
<em><br />
</em></p>
<p>We, the Polish students gathered in Democratic Students’ Association, express our solidarity with the protests taking place in universities across whole Austria. We support students occupying their univeristies in Vienna, Linz, Graz, Klagenfurt and Innsbruck.The struggle for free, democratic and emancipating education for all, that you are holding now, is the same struggle for students from all over the world.<br />
<strong> </strong><br />
The process of privatisation and commercialisation of higher education – the integral part and effect of neoliberal policies – is already greatly advanced in our country. From backing the public transport allowance for students, to limiting access to second faculty and finally implementing the Bologna Process reforms – Polish governments of the last few years did everything they could do to steadily strip Polish students of their rights and privileges.<br />
<strong> </strong><br />
Our struggle must be held not only locally but also globally if we want to overcome the neoliberal trends in higher education. Democratic Students’ Association declares its support in spreading the word about demands of International Student Movement, events during Global Week of Action and protests in Austria and every other country.<br />
<strong> </strong><br />
Signed,</p>
<p><strong>National Secretariat</strong></p>
<p>of Democratic Students Association</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.demokratyczne.pl/?feed=rss2&amp;p=206</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie</title>
		<link>http://www.demokratyczne.pl/?p=38</link>
		<comments>http://www.demokratyczne.pl/?p=38#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Oct 2009 05:24:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.demokratyczne.pl/?p=38</guid>
		<description><![CDATA[ W ostatnich latach następuje w Polsce i w Europie komercjalizacja kolejnych sfer życia publicznego &#8211; podporządkowanie ich prawom „wolnego rynku” i wymiany handlowej. Również na edukację zaczyna się patrzeć jako na towar, podlegający prawom rynku.

Odwraca się trend, w którym upowszechnianie się wykształcenia było warunkiem i wyznacznikiem rozwoju cywilizacji. W nowym modelu społecznym, wiedza nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.demokratyczne.pl/wp-content/uploads/2009/10/8158074501578518-300x100.png" alt="8158074501578518" title="8158074501578518" width="300" height="100" class="alignleft size-medium wp-image-344" /> <strong>W ostatnich latach następuje w Polsce i w Europie komercjalizacja kolejnych sfer życia publicznego &#8211; podporządkowanie ich prawom „wolnego rynku” i wymiany handlowej. Również na edukację zaczyna się patrzeć jako na towar, podlegający prawom rynku</strong>.<br />
<strong></strong><br />
Odwraca się trend, w którym upowszechnianie się wykształcenia było warunkiem i wyznacznikiem rozwoju cywilizacji. W nowym modelu społecznym, wiedza nie jest już wartością samą w sobie, którą trzeba rozwijać i popularyzować w imię osiągania coraz bardziej światłego społeczeństwa odpowiedzialnych, rozumiejących otaczającą ich rzeczywistość obywateli. Jest towarem, a jej przekazywanie &#8212; usługą, którą uczelnia świadczy na podobnych zasadach, co przedsiębiorstwo. Jest formą „kapitału intelektualnego”, mającego służyć przede wszystkim pomnażaniu pieniędzy &#8212; student ma przede wszystkim dążyć do zdobycia dyplomu, który poprawi jego CV i poświadczy jego umiejętności wobec przyszłego pracodawcy. Ignoruje się to, jak ważnym czynnikiem w kształtowaniu tożsamości i sposobu myślenia jednostki jest jej wykształcenie, zamiast tego uznając je za nic więcej, jak tylko przepustkę do lepszej pozycji i wyższych zarobków.<br />
<span id="more-38"></span></p>
<p>Jednym z podstawowych środków komercjalizacji szkolnictwa wyższego jest proces boloński, zapoczątkowany podpisaniem deklaracji bolońskiej w 1999 r., który ma na celu stworzenie jednolitych standardów edukacji w Unii Europejskiej. Jest to oczywiście potrzebne, ale obok praktycznych rozwiązań, dostosowujących edukację do potrzeb XXI w. i zapewniających niezbędną elastyczność, takich jak system „3+2”, proces boloński forsuje też ukrytą komercjalizację studiów. Akcentując „konkurencyjność”, prowadzi do nadmiernego wpływu sektora prywatnego na programy studiów, zmniejsza mechanizmy demokratycznej kontroli nad uczelniami i wymusza cięcia kosztów, odbijające się na sytuacji materialnej studiujących i jakości edukacji. Co więcej, przez system ECTS na niektórych kierunkach pojawia się przeciążenie niemożliwą do przyswojenia ilością materiału, co ostatecznie wpływa ujemnie na poziom nauczania.</p>
<p>W Polsce polityka edukacyjna jest stopniowo przystosowywana do tego trendu, co zaowocowała już licznymi zjawiskami, które uderzają tak w nas, społeczność studencką i akademicką, jak i pośrednio w dobro całego społeczeństwa. Nie naprawia się natomiast najbardziej palących z istniejących problemów.</p>
<p>Przede wszystkim <strong>po raz pierwszy od kilku pokoleń bariery ekonomiczne i społeczne dla dostępu do studiów wyższych rosną, zamiast maleć</strong>. Art. 70 Konstytucji RP mówi, że „Władze publiczne zapewniają obywatelom powszechny i równy dostęp do wykształcenia”, lecz niestety pozostaje to w dużej mierze pustym frazesem. Aby dostęp do wykształcenia był faktycznie powszechny i równy, musi ono być finansowane przez państwo &#8212; w innym razie wielu osób po prostu nie stać na studia. Jednak na studiach dziennych na publicznych uczelniach studiuje mniej niż połowa studentów i studentek w Polsce. Pozostali studiują zaocznie, wieczorowo lub na prywatnych uczelniach i muszą płacić &#8212; często bardzo wysokie &#8212; najłatwiej mogą pozwolić sobie na studia dzienne, ponieważ mogą utrzymać się bez konieczności pracy na pełen etat.</p>
<p><strong>Oprócz pokrycia kosztów czesnego dla mniejszości studiujących, wsparcie dla nas, uczących się, ze strony państwa jest na minimalnym poziomie, a co więcej &#8212; jest ograniczane.</strong> Sytuacja materialna studentek i studentów jest często trudna. Stypendia naukowe i socjalne są obniżane, miejsc w akademikach wiecznie brakuje i znikają nawet wszechobecne niegdyś tanie stołówki na uniwersyteckich kampusach. Większość uczących się w Polsce łączy studia z pracą zawodową, co na bardziej wymagających kierunkach oznacza przepracowanie i brak wolnego czasu. Traci na tym też życie akademickie i naukowe jako całość &#8212; zabieganie studentów prowadzi do stopniowego zamierania działalności pozanaukowej i życia kulturalnego na uczelniach.</p>
<p>Zamiast poszerzania dostępu do wysokiej jakości edukacji na państwowych uczelniach, wyrastają jak grzyby po deszczu prywatne szkoły wyższe. Z nielicznymi chlubnymi wyjątkami, niepubliczne uczelnie prezentują poziom znacznie odbiegający od standardów uniwersyteckich &#8212; w publikowanych przez prasę rankingach tylko kilka z nich w ogóle się liczy &#8212; ale każą sobie słono płacić. Prywatne szkoły wyższe, nastawione na zysk, chcą jak najszybciej „przepchnąć” studenta przez system i wziąć za to pieniądze, przez co pozostawiają swoich absolwentów na słabszej pozycji, z dyplomem postrzeganym przez pracodawców jako niepełnowartościowy. Równie problematyczne są w gruncie rzeczy te z niepublicznych szkół wyższych, które prezentują wysoki poziom, ponieważ proporcjonalnie wyższe jest w nich czesne &#8212; tak więc dostęp do dobrego wykształcenia jest, raz jeszcze, uzależniony od grubości portfela.</p>
<p><strong>Polskie szkolnictwo wyższe cierpi też na daleko idący deficyt demokracji.</strong> To również mieści się w logice komercyjnej edukacji &#8212; student czy studentka, jako klient firmy Uniwersytet, nie potrzebuje obywatelskiego udziału w życiu uczelni, zamiast tego może wybierać z „oferty rynkowej”. Istnieją samorządy i parlamenty studenckie, ale są to najczęściej ciała właściwie fasadowe. Nie spełniają podstawowego warunku istnienia prawdziwej demokracji, jakim jest przejrzystość procesów. Mamy prawo wybierać swoich przedstawicieli, ale przed wyborami do samorządów przeważnie nie toczy się żadna kampania, a na wielu uczelniach nawet same wybory nie są szczególnie publicznie ogłaszane, wskutek czego frekwencja jest zazwyczaj żałośnie niska. Większość studentek i studentów w związku z tym po prostu ignoruje samorząd, pozostawiając władzę zamkniętym koteriom, oderwanym od codziennego życia społeczności akademickiej. Podobnym, niskim poziomem legitymizacji cieszy się Parlament Studentów RP, składający się z przedstawicieli samorządów.</p>
<p>Na całym świecie studenci i studentki protestują przeciwko niekorzystnym dla siebie zmianom, domagają się upowszechniania edukacji jako prawa człowieka i często odnoszą sukcesy. W Hiszpanii czy Chorwacji okupacje uniwersytetów powstrzymują prywatyzację, a w Niemczech, Wielkiej Brytanii i USA odbywają się masowe demonstracje przeciwko wprowadzaniu czy podwyższaniu opłat. W Polsce również musimy wziąć sprawy w swoje ręce.</p>
<p><strong>System szkolnictwa wyższego jest przede wszystkim dla nas i mamy wszyscy wspólne interesy &#8212; dzienni i zaoczni, „publiczni” i „prywatni”, przyszli naukowcy, humaniści i inżynierowie &#8212; i jedynym sposobem, aby o nie walczyć jest zorganizowanie się na bazie demokratycznego zrzeszenia studenckiego, w którym każdy student i każda studentka będą wspólnie decydowali o swoich sprawach. I właśnie taką organizację postanowiliśmy powołać –<em> Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie</em>.</strong></p>
<p>DZS jest demokratyczną organizacją studencką, zrzeszającą studentów uczelni wyższych, zorganizowaną w rady uczelniane. Jako jedyne polskie zrzeszenie studenckie chcemy realnie walczyć o naukowe, materialne i społeczne interesy społeczności studenckiej. Dzięki radykalnie demokratycznej i oddolnej formie organizacji, w której nie ma przewodniczących ani prezesów, wszystkie ciała są kolektywne i wszystkich przedstawicieli można w dowolnym momencie odwołać, zapewniamy, że DZS zajmuje się prawdziwymi problemami swoich członków, a nie karierą swoich liderów. Dzięki studenckiej samoorganizacji możemy wspólnie wywierać nacisk na władze uczelni, rząd i samorządy aby realizować nasz program i walczyć z nadużyciami i łamaniem praw studenckich. <strong> </strong></p>
<p><strong>Działaj z nami &#8212; wstąp do rady uczelnianej DZS lub załóż ją na swojej uczelni!</strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p><em>Krzysztof Adamski </em></p>
<p><em>(Uniwersytet Gdański)</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.demokratyczne.pl/?feed=rss2&amp;p=38</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
