Artykuły z ‘Publicystyka’

Opublikowane w (Publicystyka) przez admin dnia 07.12.2009

marzec68CLos przeciętnego studenta i raczej mizerna kondycja samego ruchu studenckiego w dwadzieścia lat po transformacji nie doczekały się – jak dotąd – niemal żadnych rzetelnych opracowań. Kwestie takie, jak „uniwersytet zaangażowany” czy „demokracja na uczelniach” po dziś dzień stanowią de facto temat tabu w kręgach akademickich, i sami zainteresowani przez ostatnie dwie dekady czynili niewiele lub zgoła nic, by takiemu stanowi rzeczy przeciwdziałać. Równie kiepsko prezentowała się większość organizacji zrzeszających studentów, które zajmowały się głównie organizacją różnorakich imprez, zamiast działać na rzecz poprawy jakości nauki i bytu tych, których reprezentują. Sytuacja ta to tylko odzwierciedlenie marnej kondycji samego polskiego społeczeństwa, wtłoczonego w tryby wolnorynkowej machiny.
Czytaj dalej »



Opublikowane w (Publicystyka) przez admin dnia 13.10.2009

8158074501578518 W ostatnich latach następuje w Polsce i w Europie komercjalizacja kolejnych sfer życia publicznego – podporządkowanie ich prawom „wolnego rynku” i wymiany handlowej. Również na edukację zaczyna się patrzeć jako na towar, podlegający prawom rynku.

Odwraca się trend, w którym upowszechnianie się wykształcenia było warunkiem i wyznacznikiem rozwoju cywilizacji. W nowym modelu społecznym, wiedza nie jest już wartością samą w sobie, którą trzeba rozwijać i popularyzować w imię osiągania coraz bardziej światłego społeczeństwa odpowiedzialnych, rozumiejących otaczającą ich rzeczywistość obywateli. Jest towarem, a jej przekazywanie — usługą, którą uczelnia świadczy na podobnych zasadach, co przedsiębiorstwo. Jest formą „kapitału intelektualnego”, mającego służyć przede wszystkim pomnażaniu pieniędzy — student ma przede wszystkim dążyć do zdobycia dyplomu, który poprawi jego CV i poświadczy jego umiejętności wobec przyszłego pracodawcy. Ignoruje się to, jak ważnym czynnikiem w kształtowaniu tożsamości i sposobu myślenia jednostki jest jej wykształcenie, zamiast tego uznając je za nic więcej, jak tylko przepustkę do lepszej pozycji i wyższych zarobków.
Czytaj dalej »